Pomysły na miejsca

Pomysły na miejsca

W Krakowie można znaleźć wiele nieczynnych kamieniołomów, które są kopalnią geologicznych ciekawostek. Kamieniołom na Kapelance skrywa ich wiele, jedną z nich są anastomozy, wiecie co to takiego?

Szczyt góry Zborów widać z daleka, lecz to co jest u jej podnóża, jest widoczne dopiero przy głównym wejściu do Rezerwatu Góra Zborów, przy czarnym szlaku. W tym miejscu utworzono lapidarium, które pokazuje najbardziej typowe skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dwa eksponaty pokazują zjawiska krasowe, potraficie je rozpoznawać?

Wchodząc do grodziska w Wiślicy, po prawej stronie widzimy skałę, która swoim kształtem przypomina trochę muszlę ślimaka, trochę bramę z zamurowanym wejściem. Nie do uwierzenia, lecz dzięki swojej formie jest ona ciekawsza niż grodzisko. Wiecie dlaczego?

Morskie Oko to chyba najbardziej znany staw w Polsce, a wiecie, że mogliśmy mieć tylko połowę Morskiego Oka?

Dwa kroki w górę od Morskiego Oka...
Może trochę więcej niż dwa kroki, lecz warto wysilić się i po wędrówce asfaltem do Morskiego Oka sprawdzić czy Czarny Staw pod Rysami jest czarny jak atrament.

Spacery po mieście to nie tylko brudne ulice, kurz, smród spalin, to także wiele skarbów i nie mam na myśli "standardowych" zabytków, chociaż na nich lub w nich także znajdziemy coś ciekawego. Przyjrzyjcie się murom, te drobne grudki na kamieniu to nie brud, tam coś jest, może lupa by się przydała? Jeszcze bliżej...

Czy to kolejne diabły chciały zniszczyć świątynię czy to siły przyrody kamień porzuciły? Diabelskie kamienie można znaleźć w tak wielu miejscach, a legenda jakby ta sama... A znacie Diabelski Kamień z Rudnika?

Prządki im. Henryka Świdzińskiego to geostanowisko unikatowe w skali Polski, lecz nie tylko geologia sprawia, że jest ciekawe. Potężne skały owiane są legendami, w których czynnik magiczny odegrał ogromną rolę. Po zwiedzeniu zamku w Odrzykoniu wybierzcie się obejrzeć ostańce, uważajcie, aby nie stać się jednym z nich...

Szukacie skalnych atrakcji na skalę światową? Dotarcie do celu nie będzie łatwe, lecz z pewnością miejsce Was zauroczy. Poszukajcie skamielin u podnóża Skałki Rogoźnickiej.

Okolice Baligrodu to miejsce bardzo ciekawe pod względem geologicznym, to tu wychodzą na powierzchnię najstarsze w Bieszczadach utwory skalne tzw. warstwy cieszyńskie i lgockie. W dolinie Rabiańskiego Potoku można zobaczyć wiele ciekawych miejsc, a jednym z nich jest rezerwat Gołoborze. Chodźcie na spacer!

Czy wiecie, że mury miejskie w Dobczycach to bardzo cenny zabytek? Ich budowę datuje się na XVI-XV wiek, miały długość ok. 700 m, kształt nieregularnego pięciokąta i otaczały całe wzgórze starego miasta.

Diabelskie kamienie łączy legenda o diable, który niósł je, by zniszczyć kościół lub klasztor - ten kamień ma taką samą historię, a do tego chatkę pustelnika i kościółek u podnóża.

Woda mineralna to nie tylko ta butelkowana na półkach w sklepie. W “środowisku naturalnym” wypływa ze źródła i znika w strumieniach, potokach, rzekach… W Piwnicznej-Zdroju można nabić wodę w butelkę samemu, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to w drogę!

Małe miasteczka są urocze, tym bardziej, gdy w ratuszu można wypić kawę, w karczmie zjeść porządny obiad, ponadto obejrzeć dwór szlachecki i podziwiać zabudowę skupioną wokół rynku.

Wzgórze, drzewo, kapliczka, łąka... A może to miejsce pogańskiego kultu? A może grodzisko? Co się tam pod tym drzewem kryje?

Pagórki Beskidu Wyspowego kryją wiele kapliczek, którym można poświęcić niejeden dzień. Wystarczy wjechać na wzgórze, podejść pod las, przejść się polną drogą, aby znaleźć ciekawą kapliczkę z własną historią.

Na grzyby zazwyczaj chodzi się do lasu, lecz są też takie grzyby, które nie wyrastają przy drogach - to drogi wyrastają przy grzybach. Skalny grzyb w Zegartowicach jest dość duży i nie wiem czy zmieści się w Waszych koszykach, lepiej nie wycinać go nożykiem, ale można go obejrzeć, ewentualnie polizać.

Niewielkie pagórki wyglądające jak wyspy, to właśnie im Beskid Wyspowy zawdzięcza swoją nazwę. Wśród nich kryją się niewielkie kapliczki domkowe, krzyże, kapliczki na drzewach, kapliczki słupowe, na budynkach, wolnostojące figury. Często wyłaniają się niespodziewanie spoza zakrętu czy zza wzgórza.

Szczawnica to miejsce, które kojarzy się z najlepszymi lodami według (niby)domowych receptur, szczawą, uzdrowiskiem, spływem Dunajcem, wycieczką na Słowację i oczywiście Pieninami.

Tarnawka jest potokiem, którego źródła można znaleźć gdzieś w pobliżu Kostrzy. Jej doliną wiódł podobno szlak ku Nizinie Panońskiej - na Węgry, przez Kotlinę Sądecką i Spisz ku Górze Kostrzy. Można w jej okolicy znaleźć grodziska, cmentarze wojenne, pozostałości dworów, ciekawe kapliczki oraz ciekawostki geologiczne m.in. Diabelski oraz Kamień Żółw.

Wieliczka to małe miasteczko i wydawałoby się, że poza kopalnią soli i Zamkiem Żupnym nic tam nie ma, a tu miła niespodzianka, czyli ciekawe rzeźby, ładne parki, odnowione alejki. Można wybrać się do niej z Krakowa w weekend lub na spacer po pracy, to niemalże przedmieścia tego miasta.

Widzieliście błękitną wodę w środku lasu? Jeśli nie, wybierzcie się do Rudawskiego Parku Krajobrazowego.