Potężne wały chroniące grodzisko w Stradowie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Zatrzymujecie się na parkingu, widzicie krzyż na wzgórzu, wiedzie do niego polna droga, a przy niej stoi znak informujący, że wiedzie ona do grodziska. Tym razem nie ma drzew, nie widać standardowego grodziskowego pagórka, lecz wznosicie się wciąż w górę i w górę, krzyż jest coraz bliżej... To co za chwilę wyłoni się zza zakrętu może Was mocno zaskoczyć!

Taka lekka przewrotność losu, gdy obranym przez Was kierunkiem jest krzyż, a przecież wybieracie się na grodzisko, które powstało w czasach, gdy inaczej czczono tu bogów. Krzyż stoi na szczycie wałów grodziska, jest to najwyższy punkt konstrukcji. Prowadzi do niego stroma ścieżka, gdyż droga kończy się niemalże w fosie. Grodzisko góruje nad polami i łąkami, trzeba się trochę pomęczyć i wspiąć w górę. Wały grodziska to świetny punkt widokowy, z którego z jednej strony widać łąki i pola ciągnące się po horyzont, z drugiej strony ograniczone są lasami.

Położenie geograficzne

W czasach, gdy budowano grodzisko lasy pewnie podchodziły bliżej wałów, więc widok nie był aż tak rozległy. Ulokowanie grodziska w tym miejscu mogło być podyktowane bliskością wywierzyska Stradówki. Stradów położony jest na garbie Wodzisławskim, czyli pasie wzgórz, które wchodzą w skład makroregionu Niecki Nidziańskiej. Niecka ta jest obniżeniem terenu między wyżynami: Krakowsko-Częstochowską i Kielecką. Dnem Niecki Nidziańskiej płyną rzeki Nida i Pilica. Garb Wodzisławski zbudowany jest z przykrytej lessem opoki kredowej, co możemy zaobserwować w wąwozie znajdującym się poniżej grodu właściwego. Garb Wodzisławski, mimo że nazwa przywodzi na myśl wodę, niestety jest w nią słabo zaopatrzony (jeśli pominąć głęboko usytuowane zwierciadła wód podziemnych) i tylko w kilku miejscach woda wypływa na powierzchnię w postaci wywierzysk. Dodatkowym czynnikiem mógł być bardzo korzystny mezoklimat, dzięki któremu okres bezprzymrozkowy był wydłużony oraz dobowe wahania temperatur były minimalne.

Co tu było?

Widoczne pozostałości to nie tylko grodzisko. W Stradowie znajdował się zespół osadniczy składający się z grodu właściwego tzw. Zamczyska i 3 fortyfikowanych podgrodzi zwanych: Barzyńskie, Mieścisko i Waliki. Zamczysko w Stradowie zajmuje obszar 1,5 hektara, to właśnie ono znajdowało się w obrębie wałów, które otaczała fosa. Południowa część grodu właściwego łagodnie opada w kierunku Stradówki, zaś w części zachodniej zbocza są nachylone w bardzo dużym stopniu. Wały otaczające grodzisko opadają stromo do fosy, która otacza grodzisko z 3 stron: południowej, północnej i wschodniej. Głębokość fosy dochodzi do 5 metrów, a wały w najwyższym miejscu mierzą 12 metrów od jej dna. Spojrzenie ze szczytu wałów w stronę fosy może przyprawić o zawrót głowy.
Na północnym-zachodzie, po drugiej stronie fosy, można zobaczyć dobrze zachowany obrys podgrodzia Mieścisko, za którym znajdowało się kolejne podgrodzie Waliki. Na północny-wschód (można powiedzieć, że od strony krzyża) rozciąga się największe podgrodzie, Barzyńskie. Podgrodzia w Stradowie także otaczały wały (przechodzące w rowy), których fragmenty zachowały się do dzisiaj. Gród właściwy w Stradowie wraz z podgrodziami obejmuje powierzchnię aż 25 hektarów! Podobno jest największym wczesnośedniowiecznym założeniem obronnym w Polsce.

Było, ale się spaliło

Grodzisko w Stradowie nie powstało w ciągu kilku lat, budowano je dość długo i do tego różne części powstawały w różnym czasie. Wewnętrzna część grodziska prawdopodobnie nie ulegała znacznym przeobrażeniom i tu umiejscawia się najstarsze osadnictwo. Podobno mieszkało tu nawet 2-4 tysięcy osób! Niektórzy badacze sądzą, że grodzisko w Stradowie mogło już istnieć nawet w VIII wieku, lecz badania dendrochronologiczne nie potwierdzają tych przypuszczeń. Gród funkcjonował najwcześniej od I poł. X wieku do ok. poł. lub II poł. XI wieku. Kres przyniósł pożar, odnaleziono spopielone szczątki ludzkie w resztkach chat, lecz pożar nastąpił długo po poddaniu tych terenów zwierzchnictwu Piastów, gdyż z braku zniszczeń z tego okresu wysnuwa się teza, że gród ten poddał się pokojowo. Ostatecznie gród został opuszczony w XI wieku wskutek zmian organizacji terytorialnej państwa, wiodącą rolę przejęła Wiślica.

Do dnia dzisiejszego

Przez stulecia, w wyniku różnych procesów erozyjnych wały grodziska obniżyły się, lecz nie tylko przyroda zadziałała na niekorzyść pozostałości zespołu osadniczego w Stradowie, nie bez znaczenia jest działalność ludzka. Niske wały chroniące podgrodzia zostały w kilku miejscach zniszczone, zaorane. Wały grodu właściwego zostały przerwane od strony wąwozu, przez co mylone są z bramą, która usytuowana była po przeciwnej stronie. W czasach dzisiejszych można spotkać miejscowych "motocyklistów", którzy z wałów robią sobie "tor przeszkód" i dodając gazu wyrzucają w górę obłoki ziemi budującej wały.

Dzisiaj twierdzy w Stradowie strzeże jedynie mała skrytka geocaching GC2BYFA, lecz pokonanie kolców jej strzegących było warte widoku roztaczającego się ze szczytu wału okalającego gród właściwy. Wybierzcie się tam w piękny dzień, podobno można stąd zobaczyć nawet Tatry!

Dodatkowe informacje

Ostatnio zmieniany wtorek, 28 czerwiec 2016 17:55