Byliście kiedyś w Opactwie w Tyńcu? A zastanawialiście się co jest po drugiej stronie lustra? Lustrem będzie Wisła, a drugą stroną jej drugi brzeg. Wiecie co skrywa?

W Krakowie można znaleźć wiele nieczynnych kamieniołomów, które są kopalnią geologicznych ciekawostek. Kamieniołom na Kapelance skrywa ich wiele, jedną z nich są anastomozy, wiecie co to takiego?

Szczyt góry Zborów widać z daleka, lecz to co jest u jej podnóża, jest widoczne dopiero przy głównym wejściu do Rezerwatu Góra Zborów, przy czarnym szlaku. W tym miejscu utworzono lapidarium, które pokazuje najbardziej typowe skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dwa eksponaty pokazują zjawiska krasowe, potraficie je rozpoznawać?

Nazwa Babia Góra w myślach pnie się wzwyż, urasta w wyczerpującą wędrówkę, w groźny szczyt Beskidów Zachodnich, łącząc przy tym wspomnienia roztaczających się ze szczytu widoków. Tym razem jednak nie o tej Babiej Górze mowa...

Zatrzymujecie się na parkingu, widzicie krzyż na wzgórzu, wiedzie do niego polna droga, a przy niej stoi znak informujący, że wiedzie ona do grodziska. Tym razem nie ma drzew, nie widać standardowego grodziskowego pagórka, lecz wznosicie się wciąż w górę i w górę, krzyż jest coraz bliżej... To co za chwilę wyłoni się zza zakrętu może Was mocno zaskoczyć!

Wchodząc do grodziska w Wiślicy, po prawej stronie widzimy skałę, która swoim kształtem przypomina trochę muszlę ślimaka, trochę bramę z zamurowanym wejściem. Nie do uwierzenia, lecz dzięki swojej formie jest ona ciekawsza niż grodzisko. Wiecie dlaczego?

Potraficie wyobrazić sobie, że niegdyś w Wiślicy była wyspa? Nida tworzyła tu rozlewiska, które stały się naturalną barierą obronną dla grodu. Wystarczy oddalić się 600 metrów na południowy-wschód od rynku w Wiślicy, aby zobaczyć pozostałości grodziska.

Na wzgórzu, w Maniowach znajduje się cmentarz. Wiedzieliście, że w XVIII wieku zbierała tu swoje żniwo czerwonka? Mieszkańcy postanowili wznieść kaplicę, która miała przebłagać niebiosa i wybawić ich od epidemii.

Na przełęczy Snozka miały podczas halnego grać organy, lecz ledwo da się usłyszeć dźwięk dzwonków. Organy Podhala, bo tak nazywa się dziś rzeźba Władysława Hasiora, podobno nigdy nie zagrały muzycznie, za to zagrały politycznie. Wiedzieliście o tym?

Morskie Oko to chyba najbardziej znany staw w Polsce, a wiecie, że mogliśmy mieć tylko połowę Morskiego Oka?

Dwa kroki w górę od Morskiego Oka...
Może trochę więcej niż dwa kroki, lecz warto wysilić się i po wędrówce asfaltem do Morskiego Oka sprawdzić czy Czarny Staw pod Rysami jest czarny jak atrament.

W Sosnowcu pomiędzy ulicami: Smutną, Gospodarczą i gen. S. Grota-Roweckiego, w pobliżu al. J. Mireckiego, znajduje się miejsce zwane Nekropolią Czterech Wyznań. Jedno miejsce pochówku wyróżnia się i góruje nad innymi, wiecie o czyim grobowcu jest mowa?

Spacery po mieście to nie tylko brudne ulice, kurz, smród spalin, to także wiele skarbów i nie mam na myśli "standardowych" zabytków, chociaż na nich lub w nich także znajdziemy coś ciekawego. Przyjrzyjcie się murom, te drobne grudki na kamieniu to nie brud, tam coś jest, może lupa by się przydała? Jeszcze bliżej...

Czy to kolejne diabły chciały zniszczyć świątynię czy to siły przyrody kamień porzuciły? Diabelskie kamienie można znaleźć w tak wielu miejscach, a legenda jakby ta sama... A znacie Diabelski Kamień z Rudnika?

Przy drodze łączącej Tarnawę z Łapanowem wznosi się niewielki, zarośnięty drzewami pagórek, który częściowo zasłania zabudowania znajdujące się tuż za nim. Ten niewielki pagórek czy też kopiec, to grodzisko w Boczowie.

Prządki im. Henryka Świdzińskiego to geostanowisko unikatowe w skali Polski, lecz nie tylko geologia sprawia, że jest ciekawe. Potężne skały owiane są legendami, w których czynnik magiczny odegrał ogromną rolę. Po zwiedzeniu zamku w Odrzykoniu wybierzcie się obejrzeć ostańce, uważajcie, aby nie stać się jednym z nich...

Wiedzieliście, że Kamienica została założona przez wdowę po Leszku Czarnym księżną Gryfinę? Po śmierci męża zamieszkała w klasztorze klarysek w Starym Sączu. A wiedzieliście, że przywilej ponownej lokacji Kamienicy w 1330 roku wydała zwierzchniczka tegoż klasztoru - Katarzyna? Warty zapamiętania jest dowód świetności wsi - pałac w stylu empire znajdujący się w jej centrum. Chcecie wiedzieć coś więcej?

Dwór w Stróży niczym się nie wyróżnia, a nawet można stwierdzić, że wygląda jakby ktoś do wielkiej bryły dodał ganek z kolumienkami, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest brzydki - prawie, że nie wart uwagi. Dopiero tablica na ścianie od frontu zdradza, że... No właśnie co zdradza?

Wzmianki o miejscowości Skrzydlna pojawiają się w dokumentach już na przełomie XIII i XIV wieku. W centrum miejscowości znajduje się zabytkowy kościół p.w. św. Mikołaja, lecz o wiele ciekawszym zabytkiem jest dwór obronny. Jeśli uda Wam się obejrzeć go z daleka, to zróbcie to, bo warto!

Szukacie skalnych atrakcji na skalę światową? Dotarcie do celu nie będzie łatwe, lecz z pewnością miejsce Was zauroczy. Poszukajcie skamielin u podnóża Skałki Rogoźnickiej.

Bitwa pod Gorlicami stoczona w 1915 roku pozwoliła przerwać front rosyjski i przenieść działania wojenne na odległość kilkuset kilometrów. Linię walk znaczą dziś cmentarze  wojenne smutnie przypominając dni zwycięstwa. Jednym z nich jest cmentarz na Łysej Górze.

Okolice Baligrodu to miejsce bardzo ciekawe pod względem geologicznym, to tu wychodzą na powierzchnię najstarsze w Bieszczadach utwory skalne tzw. warstwy cieszyńskie i lgockie. W dolinie Rabiańskiego Potoku można zobaczyć wiele ciekawych miejsc, a jednym z nich jest rezerwat Gołoborze. Chodźcie na spacer!

Ród Kmitów na początku XVI wieku postanowił przenieść się ze zniszczonego zamku Sobień do dworu w Lesku. Razem z Kmitami przeniósł się duch wdowy po kasztelanie przemyskim Janie Kmicie Nosku, która spłonęła wraz z zamkiem sobieńskim w czasie najazdu węgierskiego w 1474 roku. Tak zaczyna się legenda o Czarnej Wdowie...

Czy wiecie, że mury miejskie w Dobczycach to bardzo cenny zabytek? Ich budowę datuje się na XVI-XV wiek, miały długość ok. 700 m, kształt nieregularnego pięciokąta i otaczały całe wzgórze starego miasta.

Nad zalewem Dobczyckim wznosi się wzgórze, na którego szczycie znajdują się ruiny zamku. Zajrzyjcie tam i sprawdźcie jakie skarby kryją grube mury.

Znacie legendę o zjawie krążącej wokół ryterskiego zamku? Jeśli czytaliście Rogasia z doliny Roztoki to na pewno wiecie co wystraszyło jelonka. Wybierzcie się na wzgórze nad Popradem i podziwiajcie widoki. A może uda Wam się znaleźć legendarny skarb?

Diabelskie kamienie łączy legenda o diable, który niósł je, by zniszczyć kościół lub klasztor - ten kamień ma taką samą historię, a do tego chatkę pustelnika i kościółek u podnóża.

Woda mineralna to nie tylko ta butelkowana na półkach w sklepie. W “środowisku naturalnym” wypływa ze źródła i znika w strumieniach, potokach, rzekach… W Piwnicznej-Zdroju można nabić wodę w butelkę samemu, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to w drogę!

Małe miasteczka są urocze, tym bardziej, gdy w ratuszu można wypić kawę, w karczmie zjeść porządny obiad, ponadto obejrzeć dwór szlachecki i podziwiać zabudowę skupioną wokół rynku.

Kto by się spodziewał, że odwiedzając cmentarze można odnaleźć pociski otaczające groby, pociski w skrytkach i ludzi, którzy takie pociski znajdują?!

Wzgórze, drzewo, kapliczka, łąka... A może to miejsce pogańskiego kultu? A może grodzisko? Co się tam pod tym drzewem kryje?

Na skale nad Dunajcem wznoszą się ruiny zamku Melsztyn. Może słyszeliście coś o Sienkiewiczu, może o Krzyżakach? Może już nie pamiętacie, lecz było tam coś o Spytku z Melsztyna... Początkowo powieść ta miała nawet mieć taki tytuł. Jeśli nie byliście jeszcze przy ruinach tego zamku, wybierzcie się tam!