Szlak architektury drewnianej w Małopolsce to aż 253 zespoły architektoniczne, wśród których można znaleźć wiele kościołów – jednym z nich jest kościół w Jodłowniku. Niewielki drewniany budynek usytuowany jest w centrum wsi, za potokiem, nad którym posadowiony jest most prowadzący na teren świątyni.

Działania wojenne prowadzone w Beskidzie Wyspowym w trakcie I wojny światowej objęły swoim zasięgiem także Wiśniową. Starcia w tym rejonie miały na celu przesunięcie linii frontu i zatrzymanie ofensywy rosyjskiej. Żołnierze polegli tu w walkach prowadzonych w dniach 3-6 grudnia 1914 roku zostali pochowani na dwóch cmentarzach – o jednym z nich dowiesz się z poniższego wpisu.

Postawiona na skrzyżowaniu dróg kapliczka w Szczyrzycu jest charakterystycznym punktem orientacyjnym. Mijając ją samochodem można nie zauważyć grobów, które pogrążone w cieniu drzew kryją się za nią. Cmentarz to znak bitew toczonych na okolicznych wzgórzach w 1914 roku.

Polana na Jaworzynie Kamienickiej w Gorcach to miejsce, z którego roztacza się niesamowita panorama obejmująca Beskid Sądecki i Beskid Wyspowy. Znajduje się na niej charakterystyczna gorczańska kapliczka nazywana kapliczką Bulandy. A wiesz kim był Bulanda i jakie skarby tu ukrył?

Najlepszym miejscem na rozpoczęcie wycieczki do zatopionego lasu jest ukryty przed turystami parking, do którego prowadzi tzw. "trelinka". A gdzie on leży i czym jest "trelinka"? Odpowiedź na to pytanie można uzyskać przy parkingu leśnym, gdy zapyta się jak daleko jest do Zatopionego Lasu. Wybierz się tam, niedługo wszystko może ponownie zniknąć pod piaskiem lub pod wodą.

Niedaleko Krakowa jest takie źródło, które nazywane jest Źródłem Miłości, a wiecie co trzeba zrobić, aby pomogło odnaleźć miłość?

Śnieżnica była córą Łopienia i Mogielicy. Urodą swoją podbiłaby serce niejednego kawalera, lecz cóż z tego, jak matka ciągle zasłaniała ją mgłą przed wzrokiem chętnych do żeniaczki?

Słyszeliście kiedyś o takich miejscach w Polsce, gdzie giną wszystkie owady, które zbliżą się do pewnego punktu? Miejsce to jest niebezpieczne również dla ptaków, a dawniej okolica była niebezpieczna nawet dla ludzi! A jest tam tak ładnie...

Byliście kiedyś w Opactwie w Tyńcu? A zastanawialiście się co jest po drugiej stronie lustra? Lustrem będzie Wisła, a drugą stroną jej drugi brzeg. Wiecie co skrywa?

W Krakowie można znaleźć wiele nieczynnych kamieniołomów, które są kopalnią geologicznych ciekawostek. Kamieniołom na Kapelance skrywa ich wiele, jedną z nich są anastomozy, wiecie co to takiego?

Szczyt góry Zborów widać z daleka, lecz to co jest u jej podnóża, jest widoczne dopiero przy głównym wejściu do Rezerwatu Góra Zborów, przy czarnym szlaku. W tym miejscu utworzono lapidarium, które pokazuje najbardziej typowe skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dwa eksponaty pokazują zjawiska krasowe, potraficie je rozpoznawać?

Nazwa Babia Góra w myślach pnie się wzwyż, urasta w wyczerpującą wędrówkę, w groźny szczyt Beskidów Zachodnich, łącząc przy tym wspomnienia roztaczających się ze szczytu widoków. Tym razem jednak nie o tej Babiej Górze mowa...

Zatrzymujecie się na parkingu, widzicie krzyż na wzgórzu, wiedzie do niego polna droga, a przy niej stoi znak informujący, że wiedzie ona do grodziska. Tym razem nie ma drzew, nie widać standardowego grodziskowego pagórka, lecz wznosicie się wciąż w górę i w górę, krzyż jest coraz bliżej... To co za chwilę wyłoni się zza zakrętu może Was mocno zaskoczyć!

Wchodząc do grodziska w Wiślicy, po prawej stronie widzimy skałę, która swoim kształtem przypomina trochę muszlę ślimaka, trochę bramę z zamurowanym wejściem. Nie do uwierzenia, lecz dzięki swojej formie jest ona ciekawsza niż grodzisko. Wiecie dlaczego?

Potraficie wyobrazić sobie, że niegdyś w Wiślicy była wyspa? Nida tworzyła tu rozlewiska, które stały się naturalną barierą obronną dla grodu. Wystarczy oddalić się 600 metrów na południowy-wschód od rynku w Wiślicy, aby zobaczyć pozostałości grodziska.

Na wzgórzu, w Maniowach znajduje się cmentarz. Wiedzieliście, że w XVIII wieku zbierała tu swoje żniwo czerwonka? Mieszkańcy postanowili wznieść kaplicę, która miała przebłagać niebiosa i wybawić ich od epidemii.

Na przełęczy Snozka miały podczas halnego grać organy, lecz ledwo da się usłyszeć dźwięk dzwonków. Organy Podhala, bo tak nazywa się dziś rzeźba Władysława Hasiora, podobno nigdy nie zagrały muzycznie, za to zagrały politycznie. Wiedzieliście o tym?

Morskie Oko to chyba najbardziej znany staw w Polsce, a wiecie, że mogliśmy mieć tylko połowę Morskiego Oka?

Dwa kroki w górę od Morskiego Oka...
Może trochę więcej niż dwa kroki, lecz warto wysilić się i po wędrówce asfaltem do Morskiego Oka sprawdzić czy Czarny Staw pod Rysami jest czarny jak atrament.

W Sosnowcu pomiędzy ulicami: Smutną, Gospodarczą i gen. S. Grota-Roweckiego, w pobliżu al. J. Mireckiego, znajduje się miejsce zwane Nekropolią Czterech Wyznań. Jedno miejsce pochówku wyróżnia się i góruje nad innymi, wiecie o czyim grobowcu jest mowa?

Spacery po mieście to nie tylko brudne ulice, kurz, smród spalin, to także wiele skarbów i nie mam na myśli "standardowych" zabytków, chociaż na nich lub w nich także znajdziemy coś ciekawego. Przyjrzyjcie się murom, te drobne grudki na kamieniu to nie brud, tam coś jest, może lupa by się przydała? Jeszcze bliżej...

Czy to kolejne diabły chciały zniszczyć świątynię czy to siły przyrody kamień porzuciły? Diabelskie kamienie można znaleźć w tak wielu miejscach, a legenda jakby ta sama... A znacie Diabelski Kamień z Rudnika?

Wyobrażacie sobie południe Polski bez uzdrowiska w Krynicy-Zdroju? Pewnie nie, lecz może gdyby nie decyzja władz austriackich o likwidacji uzdrowiska w Krynicy, Ignacy Medwecki nie wykupiłby od Łemków gruntów pod budowę nowego uzdrowiska Żegiestów-Zdrój?

Przy drodze łączącej Tarnawę z Łapanowem wznosi się niewielki, zarośnięty drzewami pagórek, który częściowo zasłania zabudowania znajdujące się tuż za nim. Ten niewielki pagórek czy też kopiec, to grodzisko w Boczowie.

Prządki im. Henryka Świdzińskiego to geostanowisko unikatowe w skali Polski, lecz nie tylko geologia sprawia, że jest ciekawe. Potężne skały owiane są legendami, w których czynnik magiczny odegrał ogromną rolę. Po zwiedzeniu zamku w Odrzykoniu wybierzcie się obejrzeć ostańce, uważajcie, aby nie stać się jednym z nich...

Wiedzieliście, że Kamienica została założona przez wdowę po Leszku Czarnym księżną Gryfinę? Po śmierci męża zamieszkała w klasztorze klarysek w Starym Sączu. A wiedzieliście, że przywilej ponownej lokacji Kamienicy w 1330 roku wydała zwierzchniczka tegoż klasztoru - Katarzyna? Warty zapamiętania jest dowód świetności wsi - pałac w stylu empire znajdujący się w jej centrum. Chcecie wiedzieć coś więcej?

Dwór w Stróży niczym się nie wyróżnia, a nawet można stwierdzić, że wygląda jakby ktoś do wielkiej bryły dodał ganek z kolumienkami, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że jest brzydki - prawie, że nie wart uwagi. Dopiero tablica na ścianie od frontu zdradza, że... No właśnie co zdradza?

Wzmianki o miejscowości Skrzydlna pojawiają się w dokumentach już na przełomie XIII i XIV wieku. W centrum miejscowości znajduje się zabytkowy kościół p.w. św. Mikołaja, lecz o wiele ciekawszym zabytkiem jest dwór obronny. Jeśli uda Wam się obejrzeć go z daleka, to zróbcie to, bo warto!

Szukacie skalnych atrakcji na skalę światową? Dotarcie do celu nie będzie łatwe, lecz z pewnością miejsce Was zauroczy. Poszukajcie skamielin u podnóża Skałki Rogoźnickiej.

Bitwa pod Gorlicami stoczona w 1915 roku pozwoliła przerwać front rosyjski i przenieść działania wojenne na odległość kilkuset kilometrów. Linię walk znaczą dziś cmentarze  wojenne smutnie przypominając dni zwycięstwa. Jednym z nich jest cmentarz na Łysej Górze.

Okolice Baligrodu to miejsce bardzo ciekawe pod względem geologicznym, to tu wychodzą na powierzchnię najstarsze w Bieszczadach utwory skalne tzw. warstwy cieszyńskie i lgockie. W dolinie Rabiańskiego Potoku można zobaczyć wiele ciekawych miejsc, a jednym z nich jest rezerwat Gołoborze. Chodźcie na spacer!

Ród Kmitów na początku XVI wieku postanowił przenieść się ze zniszczonego zamku Sobień do dworu w Lesku. Razem z Kmitami przeniósł się duch wdowy po kasztelanie przemyskim Janie Kmicie Nosku, która spłonęła wraz z zamkiem sobieńskim w czasie najazdu węgierskiego w 1474 roku. Tak zaczyna się legenda o Czarnej Wdowie...